wtorek, 5 lipca 2011

Ach te dzieci :)

Jestem szczęśliwą, choć baardzo zmęczoną mamą dwójki dzieci. Moja córcia  przegada każdego... Cała rodzina już wymięka... A Ona nigdy się nie męczy, zawsze ma temat do rozmowy... i chęci do zabawy. Nawet teraz siedzi mi niemalże na głowie... A ja tak bardzo chciałabym mieć chwilę dla siebie.. Ostatnio udało mi się zmalować Fizię Mizię kotkę i  Kota Mamrota męża kotki :)

Niebawem pokażę nowe rzeczy - prezenty dla lipcowych jubilatek i solenizantek :)
A tym czasem uciekam, może uda się odpocząć ?

poniedziałek, 4 lipca 2011

piątek, 1 lipca 2011

Ratunku!!!!

Śmigam po blogu i nic  nie kumam... Czuję się jak jakiś głupek ;( przykre to ale prawdziwe. Myślałam, że już nic mnie nie zaskoczy a technika mnie pożarła, unicestwiła czy coś w tym stylu.... A myślałam, że blog to taka prosta sprawa... Jak sobie nie poradzę to przyjdzie mi zniknąć. Ciekawe dlaczego nikt z was nie pisze o takich problemach? Teraz pewnie uczą tego w szkole.. Tylko, że ja to nieco starsza jestem niż teraz... I coraz to bardziej zdesperowana....

czwartek, 30 czerwca 2011

Jak ja to ogarnę :)

Pierwszy dzień, a raczej pierwsza noc istnienia mojego bloga... Siedzę spocona, kaszląca i słaba bo pojęcia nie mam z czym to się je. Coś tam mi się udało... bo jestem, ale co z resztą ? ... Zobaczymy... Dziś witam się z Wami serdecznie. A jutro ostro się biorę do roboty :)