poniedziałek, 25 listopada 2013

Takie tam kolejne zaległości

Witajcie....
Dziś kilka buteleczek jeszcze wakacyjnych 
















I całkiem nowe - październikowe przerobione na wazoniki dla Pani Wiesi :) pokale








Już nie długo pochwalę sie tegorocznymi bombeczkami
 i nie tylko...

A tym czasem miłego oglądania.... 

Pozdrawiam

środa, 17 lipca 2013

U mnie jak zwykle .... czyli ciagle w biegu

Witajcie!
Mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu zaglada.... Chciałabym pisać tu codziennie i wstawiac zdjęcia nowych prac. Na dzień dzisiejszy jestem w trakcie kończenia butelek... A dziś pokarzę kilka wcześniejszych prac, których nie miałam czasu pokazać wcześniej.... Ale najpierw kilka słów do Kejti, która nie doczekała się odpowiedzi na swój komentarz... Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawita.... Miałam napisaną odpowiedź i to taaak długą jak nigdy ale cóż złośliwośc rzeczy martwych a raczej internetu nie pozwoliła mi na umieszczenie  jej na blogu. A później po prostu nie miałam czasu. 

Droga Kejti.... Myślami wciąż jestem z wami na forum... Z decoupag'u nigdy,  prze nigdy nie zrezygnuje.... To jedyna rzecz, która jest tylko tylko moja i nikt mi jej nie odbierze. Dzielnie walczę o czas dla swojej pasji i od czasu do czasu uda mni się coś zrobić. Chciałabym mieć na swoje przyjemności więcej czasu, ale życie wiele spraw weryfikuje.... Dziś mam dużo wiecej obowiązków, pracy... Ale kiedy tylko mam dośc zaraz sięgam po pędzle.... Mam też wokól siebie wielu rzyczliwych mi  ludzi.... To bardzo pomaga.... Pozdrawiam Cię serdecznie!!!!

A teraz kilka zaległych prac.... Robiłam też pudełeczka malutkie ale no cóż jak to bywa zdjęć nie zrobiłam. No to pokarzę choć tyle. 

Pierwsze męskie butelki :))



Nalewkowe butelki....




Kawowe słiczki :)









Wszystkich odwiedzających serdecznie pozdrawiam :))

czwartek, 2 maja 2013

Leżało, leżało i się doczekało ...

Jak to u mnie wszystko musi nabrać mocy urzędowej... Może by było inaczej gdyby nie ta króciutka doba :)
Dzisiaj mam totalnego lenia i zamiast unieszczęśliwiać się jakąkolwiek pracą postanowiłam dać sobie na luz. Dobrze że mogę sobie pozwolić na takie szaleństwo :) 
Dzisiaj dwa wyleżane drewienka, nad którymi wreszcie się ulitowałam. Mam nadzieję, że udało mi sie uszczęśliwić koleżankę...










Wszystkim życzę udanego długiego weekendu, a przede wszystkim słonecznego. Nie wiem jak u Was ale u mnie słońca nie ma :(. Dziękuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam.



sobota, 19 stycznia 2013

Czas nadrobić zaległości....

Na początek moje pudełeczko z kameą... Miało brać udział w konkursie forumowym, ale niestety nie udało mi się zrobić zdjęć. Miałam nadzieję, że wieczorem przy lampce tez się uda i cóż... Na nadziei się skończyło, bo zdjęcia wyszły koszmarne i nie nadawały się do niczego. A tak się starałam... Na początku miało być czarne ze świecącą górą ale jak to bywa w trakcie pracy rodziły się pomysły i w końcu wygląda tak....







No i cała masa butelek :)








I następna seria butelek :)... Niestety zdjęcia robione w ostatniej chwili (jak to u mnie) wiec mogą nie być najlepszej jakości...





I na koniec mebelek dla koleżanki....





Na dzisiaj to koniec... Mam jeszcze całą masę serduszek ale to dopiero jak zrobię zdjęcia. 
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających :)

czwartek, 25 października 2012

Po spacerze...

Zeszłej niedzieli wybrałam się na spacer nad morze... Nie mam daleko ale   i tak trzeba było mnie wyciagać. Mgła, ze nic nie widać, mokre powietrze, zero słońca...  Czyli nic co by mogło mnie przekonać do wyjścia z domu :)... A jednak... Dałam się namówić... I przytargałam z plaży deskę... :)) Tak mi się podobała, ze mimo jeszcze sporej drogi do domu postanowiłam ją przygarnąć. Całą drogę kombinowałam, co by z niej zrobić. Bo przecież jak ją juz przyniosę to  nie wrzucę do pieca...  No i wymyśliłam sobie taki oto wieszaczek do łazienki :)) A że w ścianie utknęły na dobre dwa kołki po starym grzejniku...
 Oto moj wieszaczek
 



 
 

Zdjęcia pewnie nie najlepsze, ale całkowicie nie mam talentu do fotografii... I jak??? Co myślicie o moim wieszaczku?
Pozdrawiam Was cieplutko...