A jak podoba sie Wam taka wersja ???
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=hgHtIPv4L4s
czwartek, 6 grudnia 2012
sobota, 3 listopada 2012
czwartek, 25 października 2012
Po spacerze...
Zeszłej niedzieli wybrałam się na spacer nad morze... Nie mam daleko ale i tak trzeba było mnie wyciagać. Mgła, ze nic nie widać, mokre powietrze, zero słońca... Czyli nic co by mogło mnie przekonać do wyjścia z domu :)... A jednak... Dałam się namówić... I przytargałam z plaży deskę... :)) Tak mi się podobała, ze mimo jeszcze sporej drogi do domu postanowiłam ją przygarnąć. Całą drogę kombinowałam, co by z niej zrobić. Bo przecież jak ją juz przyniosę to nie wrzucę do pieca... No i wymyśliłam sobie taki oto wieszaczek do łazienki :)) A że w ścianie utknęły na dobre dwa kołki po starym grzejniku...
Oto moj wieszaczek
Zdjęcia pewnie nie najlepsze, ale całkowicie nie mam talentu do fotografii... I jak??? Co myślicie o moim wieszaczku?
Pozdrawiam Was cieplutko...
środa, 26 września 2012
Buteleczka konkursowa
A tak szybciutko... Dawno mnie nie bylo i niestety dziś też nie mogę zatrzymać się tutaj na dłuzej... Ale od przyszłego tygodnia wszystko wróci do normy.. (przynajmniej bardzo na to liczę)...
Na decoupage24 był konkursik "Zakręcona butelka". Prace były śliczne... i różnorodne.
A oto moja buteleczka
A oto moja buteleczka
Pozdrawiam Was cieplutko i.... do zobaczenia niebawem :)))
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Prezent dla Mamy...
Już dawno temu był Dzień Mamy ale nie mogłam wcześniej pochwalić się zdjęciami, bo mój mamusiowy prezent brał udział w konkursie na forum decoupage24.
Mamie prezent podobał się ogromnie...
środa, 25 kwietnia 2012
Butla dla Dorotki
Taką oto butlę zmalowałam dla koleżanki. Miały być spękania... Więc są :) A poza tym wszystko w moich rękach. Mam nadzieję, że właścicielce będzie sie podobała... A Wam sie podoba? Co myślicie....
Pozdrawiam...
środa, 18 kwietnia 2012
Królisia dla córci....
Witajcie... Moja córcia znów chora na anginę... Chciałam Jej zrobić niespodziankę i... w nocy stworzyłam królisię :). Nie jest to krawieckie mistrzostwo świata. Nie jest to też uszyta z najpiękniejszych tkanin królisia. Za to uszyta ręcznie z mamusinym sercem dla zasmarkanej córeczki :). I wiecie co... Nigdy ale to nigdy bym nie przypuszczała, że Martusia tak się ucieszy. W świecie reklam, firmowych zabawek trudno w to uwierzyć. Cieszę się ogromnie, że udała mi się niespodzianka :)
Ps: przyznam, ze dumna jestem z siebie tak troszeczkę :))).
Ale ciiichooszsza....
I moja chorutka córcia z nową koleżanką...
Pozdrawiam Was cieplutko...
Subskrybuj:
Posty (Atom)